Po całonocnej walce z piątku na sobotę oraz weekendowych testach przeniesiona usługa pocztowa już działa. Od tej pory wszystkie maile wysyłane przez Was powinny do mnie docierać ;-)

Jak tu już wspominałem – swój czas poświęcony na fotografię rezerwuję nie tylko dla fotografii ślubnej :-) To co widzicie wyżej to plakat z jednym z tych nie-ślubnych ujęć (wiem, brzmi trochę jak „nieślubne dziecko”).
Jakiś czas temu (dokładnie w roku 2007) miałem okazję poznać i sfotografować swoistą legendę sceny hiphopowej w Polsce, jedną trzecią grupy Paktofonika – Sebastiana Salberta – szerzej znanego jako Rahim.
Powstało wtedy kilka zdjęć, które pojawiały się w ostatnich latach m.in. na plakatach promujących koncerty Rahima, myspace Rahima, czy przy okazji wywiadów z nim przeprowadzanych – w druku m.in. w Magazynie Hip Hop #54 i pewnie jeszcze kilku miejscach, o których nie wiem ;-)
Miło mi, że powyższe zdjęcie wraca „do łask” przy okazji jednego z koncertów promujących świeżutki, wydany 5 marca 2010 roku, nowy album Rahima – Podróże po amplitudzie.
Koncert odbędzie się już w najbliższą sobotę 13.03. w YazzClub w Tarnowskich Górach (tam też można szukać plakatu na ulicach). Ja niestety nie dotrę – ale może komuś z Was się uda :-)

Pomysł na portret jak najbardziej na miejscu :-) Podoba mi się!